wtorek, 30 czerwca 2015

Parzący Barszcz!

Gdzieś na facebooku mignął mi ostatnio artykuł, a raczej ostrzeżenie dotyczące oparzenia. Oparzenia nietypowego, bo spowodowanego rośliną o nazwie barszcz Sosnowskiego. Co to za roślina? Skąd się wzięła w naszym kraju i dlaczego jest taka niebezpieczna? Już odpowiadamy na te pytania.

Zacznijmy od tego czym jest i jak wygląda barszcz Sosnowskiego.
Barszcz Sosnowskiego, tak jak i barszcz olbrzymi to rośliny z rodziny selerowatych. Należą do największych roślin zielonych w Polsce. Osiągają wysokość 5 metrów, a czasem nawet więcej. Łodyga barszczu ma grubość 8 -12 cm, a w środku jest pusta. Roślina ta posiada bardzo duże liście, osiągające długość 1,5 metra. Ogromne blachy kwiatów w kolorze białym lub różowym mogą osiągać wielkość 30 - 75 cm. Kwiaty wydzielają specyficzny zapach, przypominający świeżo skoszone siano (kumaryna). Roślina ta bardzo często mylona jest z nieszkodliwym łopianem czy barszczem zwyczajnym.

Barszcz Sosnowskiego pochodzi ze wschodniej Azji, a dokładniej z masywu Kaukazu. Do Polski przywędrował w drugiej połowie XX wieku z byłego ZSRR jako roślina paszowa. Ze względu na trudności ze zbiorem tej ogromnej rośliny oraz oparzeń, które powodowało zaniechano jej uprawy. Mięso oraz mleko pochodzące od zwierząt karmionych barszczem Sosnowskiego miało zapach wspomnianej wcześniej kumaryny. Choć zaniechano uprawy barszczu, ta silnie ekspansywna roślina porastała coraz to nowe tereny. Barszcz Sosnowskiego można spotkać w całym kraju, szczególnie na terenach byłych PGR-ów, na skrajach łąk, pól i lasów. Roślina ta masowo występuje na terenach Podhala.

Dlaczego roślina ta jest tak niebezpieczna dla człowieka?
Barszcz zawiera olejek eteryczny, w którego skład wchodzi funokumaryna. Ten związek chemiczny ma bronić roślinę przed owadami i patogenami. Dla człowieka jest jednak niebezpieczny, a to dlatego że powoduje zwiększenie wrażliwości komórek na promieniowanie słoneczne. Gdy po kontakcie z rośliną nasza skóra poddana jest ekspozycji na promieniowanie UV lub światło widzialne, dochodzi do uszkodzenia struktur komórkowych i rozwoju ostrej reakcji zapalnej. Pierwsze objawy kontaktu z barszczem są widoczne od 30 minut do 2 godzin po ekspozycji. Pojawieniu się objawom poekspozycyjnym sprzyja wilgoć, a reakcję zapalną nasila wysoka temperatura otoczenia. Roślina najbardziej niebezpieczna jest latem, gdy stężenie funokumaryny w soku rośliny jest najwyższe.

Objawy reakcji skórnej przypominają oparzenia I, II i III stopnia:
  • pęcherze wypełnione płynem,
  • rumień,
  • brązowe przebarwienia.
Nie tylko bezpośredni kontakt z barszczem Sosnowskiego jest dla nas niebezpieczny. Funokumaryna znajduje się w olejkach eterycznych wydzielanych przez roślinę. Dlatego też po przebywaniu w jej pobliżu mogą wystąpić:
  • podrażnienia oczu,
  • podrażnienia górnych dróg oddechowych.

Co zrobić gdy dojdzie do kontaktu z barszczem Sosnowskiego?
  1. Zadbaj o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych osób.
  2. Załóż rękawiczki.
  3. Skórę umyj i osłoń przed słońcem lekkim opatrunkiem i skontaktuj się z lekarzem.
  4. Jeżeli poszkodowany zgłasza swędzenie/pieczenie oczu przemyj je solą fizjologiczną lub czystą wodą. Nie pozwól by poszkodowany pocierał oczy. Skontaktuj się z lekarzem!
  5. Jeżeli poszkodowany ma problemy z oddychaniem natychmiast wezwij pogotowie. 






Pisząc post korzystałam z materiałów dostępnych na http://www.barszcz.edu.pl/ oraz artykułu "Barszcz Sosowskiego - zagrożenia związane z ekspozycją i możliwości przeciwdziałania jej skutkom" M. Kwiatoń,J. Kleszczyński, J. Koch Na Ratunek 6/2014

Zdjęcie barszczu Sosnowskiego pochodzi z wikipedia.org

piątek, 5 czerwca 2015

Lata osa koło nosa...

"Tato, tato zobacz jaki wielki bąk"! - zawołał Starszy Dzieciak. "To nie bąk, a szerszeń kochanie" - odpowiedział tata Dzieciaków. "Tato boję się szerszeni! One mogą ugryźć" - dołączył Młodszy Dzieciak...

Wiosna to czas kiedy wokół nas zaczyna pojawiać się coraz więcej owadów. Wspomniany już szerszeń, pszczoła, osa czy trzmiel należą do grupy owadów błonkoskrzydłych, które w naszym kraju są najniebezpieczniejsze dla ludzi. Spowodowane jest to ich jadem, który może wywołać silną reakcję alergiczną. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki. 

Po użądleniu przez owady błonkoskrzydłe najczęściej występuje:
  • zaczerwienienie,
  • miejscowy obrzęk, 
  • ból, 
  • swędzenie w miejscu ukąszenia,
  • ślad po użądleniu lub żądło (owadem, który zostawia żądło po ukąszeniu jest pszczoła).

Postępowanie:
  1. Upewnij się że miejsce, do którego chcesz podejść jest bezpieczne.
  2. Załóż rękawiczki.
  3. Jeżeli w ranie znajduje się żądło spróbuj je delikatnie usunąć np. pensetą, ale nie uciskaj zbiorniczka z jadem! 
  4. Obrzęk i dolegliwości bólowe możesz zmniejszyć przykładając do rany zawinięte w ręcznik kostki lodu.
  5. Jeżeli poszkodowany ma przy sobie leki, które powinien zażyć w takiej sytuacji - przynieś mu je.
  6. Kontroluj stan poszkodowanego.
  7. W przypadku pojawienia się przyspieszonego oddechu, szybkiej pracy serca, duszności, problemów z oddychaniem czy utraty przytomności natychmiast wezwij pogotowie!
  8. Bądź przygotowany do prowadzenia resuscytacji krążeniowo - oddechowej.
Pogotowie wezwij natychmiast gdy:
Poszkodowany mówi, że jest uczulony na jad owadów.
Poszkodowany został użądlony w jamę ustną, szyję.
Poszkodowany został użądlony przez wiele owadów.
U poszkodowanego wystąpiła duża pokrzywka.
Poszkodowany ma problemy z oddychaniem, duszność, chrypkę.


Zdjęcie pszczoły pochodzi z www.pixabay.com