niedziela, 11 stycznia 2015

Hu hu ha... odmroziłam sobie paluszka!

"Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła! Szczypie w nosy, szczypie w uszy, mroźnym śniegiem w oczy prószy...". Tą piosenkę Dzieciaki śpiewają ostatnio niemal każdego dnia. Może to dlatego, że wreszcie za oknem pojawił się śnieg, a i mrozik nieźle sobie poczyna?*

Podczas dłuższego przebywania w niskiej temperaturze lub przy silnym, zimnym wietrze (dokładnie tak było dziś) może dojść do wychłodzenia ciała czy odmrożeń, na które najbardziej narażone są dłonie, stopy, uszy i nos. Dlatego też Dzieciaki do przedszkola i na spacery wychodzą odpowiednio ubrane, zakładając na siebie czapki, szaliki i oczywiście rękawiczki. Należy pamiętać, że powstawaniu odmrożeń sprzyja również miejscowy ucisk np. ciasne obuwie. 

Odmrożenie to nic innego jak uszkodzenie tkanek, spowodowane oddziaływaniem niskiej temperatury na powierzchnię ciała, w wyniku czego temperatura tkanek spada poniżej 0 stopni Celsujsza.

Objawy:

Najniższy stopień odmrożenia charakteryzuje:
  • zaczerwienienie skóry w miejscu odmrożonym,
  • piekący ból.
Przy wyższych stopniach odmrożeń:
  • pojawiają się pęcherze z płynem,
  • skóra może być woskowa, biała lub szarawa,
  • występują deformacje,
  • miejsce odmrożenia pozbawione jest czucia.
Postępowanie:
  1. Sprawdź czy miejsce do którego chcesz podejść jest bezpieczne.
  2. Przenieś poszkodowanego w ciepłe, osłonięte miejsce.
  3. Wezwij pomoc.
  4. Zdejmij mokrą odzież z poszkodowanego.
  5. Osusz mokrą skórę poszkodowanego.
  6. Okryj poszkodowanego.
  7. Odmrożone stopy i dłonie zanurz w chłodnej wodzie, a następnie w coraz cieplejsze.
  8. Odmrożone miejsca zabezpiecz delikatnym opatrunkiem.
  9. Jeżeli poszkodowany jest przytomny możesz podać do wypicia gorącą herbatę. 

Zdejmij mokrą odzież z poszkodowanego, osusz go i okryj. Możesz podać ciepłą herbatę do picia.
Odmrożone dłonie zanurz w chłodnej wodzie, stopniowo ją ogrzewając.

PAMIĘTAJ!!!
NIE rozmasowuj odmrożeń.
NIE używaj do rozmrażania podgrzewanych poduszek, pieca lub ognia.
NIE nacieraj odmrożonych miejsc śniegiem!
NIE podawaj poszkodowanemu do picia alkoholu!
W ten sposób możesz pogłębić uraz!

*gdy zaczynałam pisać tego posta - 6 stycznia faktycznie za oknem było biało i mroźno. Teraz jest plucha i wieje silny zimny wiatr! Mam jednak nadzieję, że zima powróci!

2 komentarze:

  1. Najniższy stopień odmrożenia powinien przejść każdy dobrze bawiący się na ślizgawce/górce/sankach/nartach dzieciak przynajmniej kilka razy w ciągu jednej "prawdziwej" zimy :) Nam w dzieciństwie na takie odmrożenia palców rąk i nóg najbardziej pomagało wkładanie pod zimną wodę w kranie - odczucie było takie jakby się do ciepłej wkładało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że każdy z nas miał choć raz w życiu lekko odmrożone palce u rąk...
      Jeśli chodzi o odczucie ciepła podczas wkładania rąk do zimnej wody to dokładnie tak jest - dlatego też ogrzewanie odmrożonych kończyn zaczynamy od chłodnej wody, stopniowo dolewając cieplejszą.

      Usuń