niedziela, 30 listopada 2014

Dlaczego ludzie zamarzają? Czyli czym jest hipotermia.

Miałam gotowy post na zupełnie inny temat. Oczywiście jego głównymi bohaterkami były Dzieciaki. Jednak rano, gdy włączyłam telewizor, jedna ze stacji w swych porannych newsach poinformowała, że dzisiejszej nocy zamarzło 5 osób. Teraz usłyszałam o skrajnie wychłodzonym dwulatku. Ponieważ sytuacja ta powtarza się każdej zimy, a im większe mrozy, tym większa ilość osób poszkodowanych, postanowiłam napisać o wychłodzeniu.

Czym jest hipotermia?
Hipotermia to stan, gdy temperatura ciała człowieka spada poniżej 35oC. Do hipotermii dochodzi w chwili, gdy mechanizmy obronne organizmu zawodzą, utrata ciepła zaczyna przewyższać jego produkcję i temperatura ciała zaczyna się obniżać.

Kiedy dochodzi do wychłodzenia ciała - hipotermii?
Hipotermia wcale nie musi dotyczyć Taterników czy Himalaistów. Wychłodzenie ciała może wystąpić u każdego z nas, a zwłaszcza u dzieci. Dlaczego? Najczęstszą przyczyną wychłodzenia ciała jest długotrwałe przebywanie w niskiej temperaturze, długotrwałe przebywanie na silnym wietrze lub zanurzenie w lodowatej wodzie. Dodatkowo czynnikami, które sprzyjają rozwijaniu się hipotermii są: brak możliwości poruszania się np. w wyniku urazu, mała masa mięśniowa, łatwość tracenia ciepła np. na skutek spożytego alkoholu, oparzeń.

Jakie są objawy wychłodzenia ciała?
Początkowo pojawiają się dreszcze, apatia, zaburzenia mowy i koordynacji ruchowej. W kolejnych stadiach dochodzi do utraty przytomności, zaburzeń pracy serca, utraty oddechu - do zatrzymania krążenia włącznie.

Jak się nie dać mrozowi i wiatrowi?
Najważniejsze jest ubranie. Powinno być ono warstwowe, oddychające, odpowiednio dobrane do tego gdzie się wybieramy (inaczej ubieramy się na wycieczkę w góry czy jazdę na nartach, inaczej na co dzień) i co najważniejsze - suche! Pamiętać musimy również o ochronie dłoni i stóp, które są najbardziej narażone na odmrożenia. Zimowe buty powinny umożliwić włożenie nam dwóch par skarpet na stopy. Oczywiście mokre buty nie uchronią naszych stóp przed zimnem! Nie zapominajmy o uszach, nosie i policzkach.  Chrońmy je przed działaniem zimna zakładając czapkę i szalik/chustkę. Wszystkich planujących zimowe wypady w góry - zarówno na wycieczki piesze czy szusowanie na stokach zachęcam to przeczytania "O bezpieczeństwie w górach czyli jak nie dać się zimie".

Postępowanie w przypadku wychłodzenia ciała.
  1. Sprawdź czy miejsce do którego chcesz podejść jest bezpieczne! Nigdy nie wchodź na zamarznięte stawy czy jeziora! Załóż rękawiczki lateksowe.
  2. Oceń stan poszkodowanego. W przypadku wychłodzenia ciała oddech sprawdzaj przez 1 minutę! 
  3. Jeżeli stwierdzisz brak oddechu wezwij pogotowie i rozpocznij uciśnięcia klatki piersiowej.
  4. Przenieś poszkodowanego do ciepłego pomieszczenia.
  5. Zdejmij mokre ubrania.
  6. Ułóż poszkodowanego płasko - nie pozwól mu wykonywać żadnych ruchów (schłodzona krew nie powinna rozchodzić się po ciele poszkodowanego). 
  7. Załóż poszkodowanemu suche ubrania lub owiń go kocem czy folią życia. Dziecko przytul do swojego ciała - jest to najlepszy sposób na ogrzanie!
  8. Jeżeli poszkodowany jest przytomny podaj mu do picia ciepłą, słodką herbatę. 

Pamiętaj!!!
Nie podawaj poszkodowanemu alkoholu, nie pozwalaj palić tytoniu  
(dojdzie do zahamowania dreszczy i odwodnienia).
Nie rozcieraj, nie pocieraj śniegiem odmrożonych dłoni czy stóp 
(możesz uszkodzić skórę).
Nie pozwalaj poszkodowanemu poruszać się!


Więcej na temat wychłodzenia możecie przeczytać na stronie Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej.



Właścicielem zdjęć jest http://www.wikihow.com

niedziela, 23 listopada 2014

30 nagłych wypadków od A do Z.

Po kursach pierwszej pomocy, szczególnie tych dedykowanych dla opiekunów małych dzieci, uczestnicy proszą mnie o polecenie książki dotyczącej pierwszej pomocy, którą mogli by mieć w swoich biblioteczkach. Część z nich dostawała ode mnie książeczkę Pierwsza Pomoc Pediatryczna, której jestem współautorem. Niestety, nie wyczerpuje ona wszystkich zagadnień, o które pytają rodzice. Dlatego dziś chcę Wam polecić pozycję "Pierwsza Pomoc dla dzieci i niemowląt", której autor omawia postępowanie w 30 nagłych wypadkach. Część z nich znacie z naszego bloga, jednak w sytuacji awaryjnej łatwiej sięgnąć po książkę, niż włączyć komputer.

Zacznijmy od tego kim jest autor książki. 
Mikołaj Łaski to ratownik, strażak ochotnik, instruktor Harcerskiej Szkoły Ratownictwa (HSR), instruktor BLS - AED Polskiej Rady Resuscytacji, posiadający długoletnie doświadczenie w nauczaniu pierwszej pomocy  Mikołaja nie znam osobiście. Znam za to wielu fantastycznych ludzi, którzy są lub byli instruktorami HSR. Wielu z nich w obecnej chwili to lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, strażacy (tak jak autor książki). Wiem również jak funkcjonuje HSR oraz jak wyglądają kursy instruktorskie (tak, tak ja też byłam czynnym członkiem ZHP, ukończyłam kurs pierwszej pomocy HSR, byłam szefową inspektoratu ratowniczego), stąd od samego początku, nie mając jeszcze książki Mikołaja w rękach wiedziałam, że jest to bardzo dobra pozycja!

Prościej się nie dało! 
Książka posiada twardą okładkę, a jej karty połączone są grubą spiralą ułatwiająca ich przekładanie. Karty książki również są sztywne, więc nie ma obawy, że mali czytelnicy mogą ją porwać. A treść? Każdy przypadek omówiony jest na dwóch kartach. Pierwsza zawiera informacje dotyczące sytuacji, w jakich może dojść do danego urazu lub zachorowania, jakich objawów możemy się spodziewać, na co musimy zwrócić szczególną uwagę. Druga karta opisuje sposób postępowania w danej sytuacji. Zawiera również informacje dotyczące tego, kiedy należy wezwać pogotowie, a kiedy samodzielnie udać się do lekarza. Książka pojawiła się w naszym domu niedawno i gdy tylko położyłam ją na komodzie Starszy Dzieciak od razu wziął ją w swoje rączki, zaczęła oglądać z zaciekawieniem, równocześnie komentując - "mamo patrz! My tak pokazywałyśmy". To dlatego, że oprócz opisów w książce znajdziecie również ilustracje pokazujące jak wykonać daną czynność. Mikołaj w swojej publikacji używa jasnych i czytelnych zwrotów. Wszystko omówione jest krok po kroku - i choć doskonale znam postępowanie, we wszystkich opisywanych przez Niego przypadkach i tak miałam wrażenie, jakby prowadził mnie za rękę - ale to bardzo dobrze, szczególnie dla tych, którzy na kursie pierwszej pomocy byli kilka lat temu albo wcale! Poradnik został wydany w październiku 2013 roku, więc treści w nim zawarte są jak najbardziej aktualne i zgodne z wytycznymi Polskiej Rady Resuscytacji.



Z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę (a Mikołaj i Święta tuż tuż)
Możecie ją kupić w empiku (choć ja w moim jej nie znalazłam) i wielu księgarniach internetowych oraz na stronie wydawcy.

Pamiętajcie jednak, że najlepszą formą przygotowania się do udzielania pierwszej pomocy są kursy, do udziału w których cały czas Was zachęcam.

niedziela, 16 listopada 2014

Na ratunek... wybitym zębom.

fot. lcs.wroclaw.pl
"Dzieciaki, proszę uważajcie!" - wołasz głośno do biegających dzieci. "Nie skacz, bo zrobisz sobie krzywdę"- prosisz. Nagle płacz, krzyk, ręka pełna krwi i... wybity ząb.

O ratowaniu zębów wiem jedno - szybka wizyta u lekarza dentysty (tak od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej nazywa się ta specjalizacja) uratuje sytuację. Jak się jednak okazuje w przypadku zwichnięcia (wybicia) zęba, wiele zależy od naszej odpowiedniej reakcji.

Dzieciaki mają wszystkie zęby mleczne ale w przypadku starszej, to tylko kwestia czasu, kiedy pierwsze ruszające się ząbki wypadną i zaczną wyrastać stałe zęby. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ wybitych zębów mlecznych się nie ratuje. Związane jest to z niepewnymi rokowaniami, możliwymi powikłaniami, a co za tym idzie z możliwością uszkodzenia nawiązek zębów stałych.

Ratowanie zębów to temat typowo dentystyczny, dlatego też o pomoc poprosiłam Joannę Stokowiec - Gad - lekarza dentystę.

fot. http://www.distedaviveprotez.com.tr
Co zrobić gdy doszło do zwichnięcia zębów mlecznych?
  1. W miejscu skąd został wybity ząb połóż zwinięty gazik i każ go poszkodowanemu przygryźć (tak jak na zdjęciu obok).  Zatamujesz w ten sposób krwotok.
  2. Nie próbuj wkładać zęba w miejsce, z którego został wybity. W ten sposób możesz uszkodzić zawiązki zębów stałych. 
  3. Udaj się do dentysty.


Jak wygląda postępowanie w przypadku zwichnięcia zęba stałego?
  1. W miejscu skąd został wybity ząb połóż zwinięty gazik i każ go poszkodowanemu przygryźć.
  2. Ząb po zwichnięciu zanurz w mleku bądź soli fizjologicznej. Nie używaj do tego celu wody destylowanej, wody z kranu czy środków dezynfekujących. Dlaczego tak ważne jest umieszczenie zęba w wilgotnym środowisku? W suchym środowisku w ciągu 5 minut obumierają włókna utrzymujące ząb w zębodole, a po godzinie szanse na skuteczną replantację są bardzo małe. Zęba nigdy nie łap za korzeń!
  3. Zwichniętego zęba można trzymać w jamie ustnej, pod językiem. Należy jednak pamiętać, że w tej sytuacji istnieje ryzyko przypadkowego połknięcia zęba. 
  4. Jak najszybciej udaj się do dentysty.

Jak zachować się w przypadku kiedy zostanie złamana korona zęba (ząb zostanie ułamany)?
  1. Znajdź ułamany fragment zęba.
  2. Zanurz go w mleku bądź soli fizjologicznej. Pamiętaj, że nie może być to woda destylowana, z kranu czy środek do dezynfekcji.
  3. Jak najszybciej udaj się do dentysty, bo to on zdecyduje o sposobie leczenia.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Atak duszności. Co robić?

Dopiero co zacząłeś swoje treningi sportowe, zacząłeś dużo biegać i właśnie podczas takiego dużego wysiłku fizycznego dostałeś "zadyszki"? A może Twój maluch podczas szaleństw zaczął nagle szybko i płytko oddychać? Nas na szczęście jeszcze nigdy nie spotkała taka sytuacja ale warto wiedzieć jak zachować się gdy ktoś z Twoich bliskich dostanie ataku duszności.

Duszność można zdefiniować jako "subiektywne odczucie braku powietrza, trudności w oddychaniu lub zadyszki". Może być przejawem wielu chorób, dlatego nigdy nie powinno się jej bagatelizować. Tak jak już wcześniej napisałam, u osób zdrowych może powstać w wyniku dużego wysiłku fizycznego.

Co może być przyczyną duszności?
Po pierwsze choroby: układu oddechowego, układu krążenia, zakaźne. Zatrucia (zwłaszcza wziewne), schorzenia o podłożu psychicznym, alergie, dym tytoniowy, drażniące opary czy wspomniany już wysiłek fizyczny również mogą doprowadzić do powstania duszności. 

    Objawy ataku duszności:
    • szybki, płytki czasami świszczący oddech (świst słychać w trakcie wydechu), 
    • odczuwany brak powietrza,
    • blada, szara lub sina skóra,
    • trudności w mówieniu (wypowiadanie jedynie pojedynczych słów).

    Postępowanie w przypadku duszności:
    1. Upewnij się, czy miejsce do którego chcesz podejść jest bezpieczne. Załóż rękawiczki.
    2. Wezwij pogotowie.
    3. Zapewnij poszkodowanemu dostęp świeżego powietrza.
    4. Ułóż poszkodowanego w pozycji półsiedzącej lub wygodnej dla niego.
    5. Dowiedz się, czy poszkodowany ma przy sobie leki, które powinien zażyć. Znajdź je i daj poszkodowanemu aby mógł je sobie zaaplikować.
    6. Uspokój poszkodowanego.
    7. Co minutę kontroluj stan poszkodowanego.
    8. Jeżeli poszkodowany stracił przytomność postępuj zgodnie z TYM schematem.