środa, 8 października 2014

Widelec w gniazdku czyli porażenie prądem.

Jak już wspominałam kilka postów wcześniej dzieci najczęściej ulegają wypadkom w domu, w miejscu które powinno być dla nich jak najbardziej bezpieczne. Niestety, choćbyśmy nasz dom przerobili na twierdzę, wypadki zdarzać się będą. Sama się o tym przekonałam. Nie zmienia to jednak faktu, że pewnych zdarzeń możemy uniknąć. W naszym domu, choć Dzieciaki niemowlakami już nie są, we wszystkich gniazdkach mamy pozakładane plastykowe zabezpieczenia. Takie małe, białe kółeczka z bolcami, które z gniazdka wyjąć można przy użyciu dołączonego do zestawu kluczyka. Dzięki temu mam pewność, że żadna nie włoży do gniazdka np. śrubokrętu, spinki do włosów czy tytułowego widelca. Dziewczynki również nie obsługują samodzielnie urządzeń podłączonych do prądu np. suszarki do włosów czy miksera kuchennego.

W przypadku porażenia prądem elektrycznym obrażenia powstają na skutek wejścia prądu do ciała i jego przejścia przez tkanki. Urazy, które powstają spowodowane są działaniem prądu na czynność narządów wewnętrznych oraz wytwarzaniem ciepła podczas przechodzenia przez ciało. Najpoważniejszą konsekwencją porażenia prądem są zaburzenia rytmu serca. Dodatkowe obrażenia to przede wszystkim oparzenia powstające w miejscu wejścia i wyjścia prądu.

Jak postępować w przypadku porażenia prądem:
  1. Oceń bezpieczeństwo! Zanim podejdziesz do poszkodowanego wyłącz dopływ prądu dla pomieszczenia w którym się znajduje. Odsuń źródło prądu przy użyciu przedmiotu nie przewodzącego go (np. plastikowa lub drewniana szczotka).  Jeżeli nie jesteś pewien czy poszkodowany ma nadal styczność  z prądem swoje postępowanie ogranicz do wezwania straży pożarnej oraz pogotowia ratunkowego! Ciało ludzkie w 60% składa się z wody i jest doskonałym przewodnikiem prądu.
  2. Oceń stan poszkodowanego.
  3. Wezwij pogotowie.
  4. W przypadku braku oddechu rozpocznij Resuscytację Krążeniowo – Oddechową.
  5. Jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny ale ma zachowane funkcje życiowe opatrz widoczne rany.
  6. Co minutę kontroluj funkcje życiowe poszkodowanego. 

PAMIĘTAJ!!!
Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze!
Woda jest bardzo dobrym przewodnikiem prądu! 
Jeżeli nie masz pewności, że poszkodowany nie ma kontaktu z prądem nie dotykaj go! 

Jak już pisałam, w naszym domu gniazdka wyglądają jak na zdjęciu poniżej. Robiąc zdjęcia do tego posta poprosiłam Młodszego Dzieciaka, żeby wyjęła białą wtyczkę z gniazdka. Po dwóch próbach popatrzyła na mnie i powiedziała: "a daj mi spokój! Nie widzisz, że się nie da?!"

4 komentarze:

  1. Z doświadczenia i wyszkolenia wiem, że same "złe "gniazdka są bardzo małym zagrożeniem dla życia i bezpieczeństwa domowników. W normalnych domowych warunkach nawet gdy dziecko włoży drut do dziurki z fazą, to jedynie co poczuje to ból i odrzucenie ręki. Zwykłą podłoga plus ewentualnie dywan i kapcie stanowią wystarczający opór, aby przez ciało popłynął tylko niewielki prąd. Gorzej będzie, gdy domownik ziemni się, np. poprzez dotknięcie drugą ręką do grzejnika, rury kanalizacyjnej, kranu, metalowej wanny. Dlatego najistotniejszy jest stan gniazdek w pobliży uziemionych elementów, najczęściej kuchnia, łazienka.
    Bardzo ważny jest stan instalacji elektrycznej i jej rodzaj w domu. Przy starych dwużyłowych (lata 90) instalacjach może dojść do porażenia prądem poprzez pralkę lub lodówkę, nawet jeśli te urządzenia są całkowicie sprawne. Wystarczy przerwany gdzieś na linii przewód zerowy.
    Moim zdaniem niezastąpione jest edukowanie dzieci pod kątem elektryczności i bezpiecznego użytkowania urządzeń elektrycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Art - bardzo dziękuje za cenne uwagi! Zgadzam się z Tobą w 100%, zwłaszcza jeżeli chodzi o edukację dzieci. Niebawem ukaże się kolejna Przygoda Izy, która będzie dotyczyła... bezpiecznego obchodzenia się z prądem.

      Usuń
  2. Bardzo przydatny post. Z prądem nie ma żartów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście mam tak pomysłowego męża, że zrobił dzieciom mały eksperyment z prądem. Teraz dzieci wiedzą, że to niebezpieczne i nawet nie myślą o zabawie z gniazdkami.

    OdpowiedzUsuń