wtorek, 14 października 2014

Jedzie karetka jedzie... tylko czy przejedzie?

Pomysł na napisanie tego tekstu poddała mi, zupełnie tego nieświadoma koleżanka, również ratowniczka medyczna. Umieściła na swojej facebookowej tablicy filmik, który Wy możecie zobaczyć poniżej. 

Ale do rzeczy.
Wiele osób uważa, że kierowcy karetek pogotowia ratunkowego nadużywają sygnałów dźwiękowych. Włączają je według własnych upodobań, po to aby jak najszybciej przejechać przez zakorkowane skrzyżowanie. Niektórzy skarżą się, że zarówno karetki pogotowia jak i wozy straży pożarnej mają za głośne sygnały dźwiękowe i kierowcy niepotrzebnie używają ich w nocy, zakłócając sen. 

Czy faktycznie tak jest? Czy jazda na sygnałach to wielka frajda dla kierowców samochodów uprzywilejowanych? Mam nadzieję, że tata Dzieciaków, który jest Ratownikiem Medycznym - kierowcą dokładnie Wam to wyjaśni.

Czy kierowanie pojazdem uprzywilejowanym, który używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych to "frajda"? Jadąca na sygnale karetka na pewno sprawia frajdę patrzącym na nas dzieciom. Dla mnie jako kierowcy - ratownika jest to praca obarczona ogromnym ryzykiem. Mimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, które pozwalają mi na niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego muszę być bardzo skupiony i muszę zwracać uwagę na zachowanie innych uczestników ruchu drogowego. Niestety wielu kierowców słysząc nadjeżdżającą karetkę nie wie jak ma się zachować i np. zatrzymuje nagle swój pojazd na środku ulicy.

Mieszkańcy wielu miast uważają, że nadużywacie sygnałów dźwiękowych, włączacie je kiedy chcecie, najczęściej dojeżdżając do zakorkowanego skrzyżowania. Sygnały świetlne i dźwiękowe używane są w sytuacji, gdy stan poszkodowanego wymaga jak najszybszego dojazdu do niego, a później do szpitala. Gdy jedziemy do poszkodowanego, to dyspozytor po przyjęciu zgłoszenia decyduje czy jedziemy w kodzie K1, K2 - czyli z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych lub K5 - bez użycia sygnałów. Po dotarciu do poszkodowanego, ocenie jego stanu, zabezpieczeniu, podaniu leków to kierownik zespołu ratownictwa medycznego decyduje czy karetka będzie poruszać się z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

A noc? Przecież nocą ruch jest mały? Po co używacie sygnałów dźwiękowych. Czy nie możecie używać tylko sygnałów świetlnych? Zgodnie z zapisami Kodeksu Ruchu Drogowego samochód uprzywilejowany to taki, który używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych łącznie. Jeżeli dostajemy dyspozycję jazdy w kodzie K1, K2 poruszamy się na sygnałach świetlnych i dźwiękowych. My na prawdę nie robimy tego dla zabawy, chęci zaszpanowania, a w celu ratowania ludzkiego życia. Gdybym nie musiał, nie używałbym sygnałów, bo niektórzy kierujący słysząc nas czy widząc w lusterku nie wiedzą jak mają się zachować.

A jak powinni zachowywać się inni użytkownicy dróg widząc, czy słysząc jadącą za nimi karetkę na sygnałach? Po pierwsze nie powinni nagle zatrzymywać swoich samochodów tuż przed nami. Wystarczy zjechać lekko na lewą lub prawą stronę, tak aby ułatwić nam przejazd. Myślę, że najlepiej wytłumaczyli to kierowcy - ratownicy z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego w materiale filmowym, który możecie obejrzeć poniżej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz