niedziela, 27 lipca 2014

Bezpieczne dzieciaki w górach!

Czy to na pewno dobry strój na górską wycieczkę?
„Wkurza mnie ten Giewont” - wypalił Starszy Dzieciak, podczas odpoczynku na Polanie Strążyskiej. Popatrzyliśmy z mężem po sobie, a siedząca obok nas kobieta zapytała – „A dlaczego wkurza cię ten Giewont?”. „Bo on jest wszędzie” – odkrzyknął Starszy Dzieciak. Dzień wcześniej, gdy byliśmy na Gubałówce słyszała o Giewoncie, dzielnie maszerując przez Dolinę Strążyską też o nim słyszała. Mógł jej się znudzić. W górach zakochana jestem od dziecka. To tam spędziłam moje pierwsze wakacje i spędzałam kolejne. Bieszczady, Tatry, Góry Świętokrzyskie, Pieniny, Gorce to miejsca, w które wracam z ogromnym sentymentem. Przez lata wędrówek nauczyłam się szacunku do gór, bo mimo że piękne to są nieobliczalne. Niestety nieobliczalni i nierozważni są również turyści wybierający się na górskie szlaki. Nie raz napotykałam na swojej drodze osoby kompletnie nieprzygotowane do pieszej wędrówki, zarówno pod kontem kondycji fizycznej, stroju, który na sobie miały czy przebiegu trasy wycieczki. Nie widzieliście osób wchodzący w klapkach na Giewont? Ja widziałam.

Zanim wyruszysz w góry.
Tak jak wcześniej napisałam – góry są piękne ale i niebezpieczne dlatego do każdej wycieczki należy się dobrze przygotować. Zabierasz ze sobą dzieci? Tym bardziej musisz przeanalizować przebieg trasy, w która chcesz się wybrać. Przewodniki i mapy dostarczą Ci wielu niezbędnych informacji. Kiedy po raz pierwszy zabierałam w Tatry dziewczynki przeszperałam forum górskie wzdłuż i w szerz, a opisy tras znałam bez mała na pamięć. Planując trasę wędrówki dostosuj ją do wieku i kondycji fizycznej uczestników. Mierz siły na zamiary! Pamiętaj, że placówkach GOPR możesz uzyskać dodatkowe informacje o aktualnie panujących warunkach w górach i na szlakach. Ratownicy z chęcią odpowiedzą na twoje pytania i doradzą odpowiednią trasę wędrówki.

Przed wyjściem na szlak.


Zostaw w miejscu pobytu wiadomość o trasie wycieczki i przewidywanej godzinie powrotu. Jeśli w trakcie wycieczki twoje plany uległy zmianie poinformuj o tym osobę, której zostawiałeś przed wyjście wiadomość. Właścicieli pensjonatu, w którym spędzaliśmy wakacje, nie dziwiło, że wychodząc mówiłam – „jedziemy do Zakopanego. W planach mamy Strążyską i Siklawicę, a później Drogą pod Reglami przejdziemy się na Wielką Krokiew. Wrócimy na obiadokolację”. Sprawdź pogodę na dany dzień. Zwróć baczną uwagę na wyposażenie uczestników, a zwłaszcza na odpowiednie buty. W klapkach czy japonkach spacerować można po Krupówkach. Na wędrówki po dolinach zakładam krótkie buty trekkingowe, a chodzący Dzieciak na nogach ma buty sportowe. Pamiętaj żeby zabrać ze sobą ciepłą odzież, kurtkę przeciwdeszczową, skarpety na zmianę, czapkę na głowę. Zawsze lepiej się rozbierać niż marznąć. Upewnij się, że w plecaku masz picie (najlepiej woda lub herbata), kanapki oraz kaloryczne jedzenie (np. czekolada). Wyposaż się w mapę oraz kompas. Naładuj baterię w telefonie komórkowym. Pamiętaj o zabraniu podręcznej apteczki! W górach bardzo łatwo o drobne urazy – otarcia, zadrapania. Na wędrówkę wyjdź jak najwcześniej. Zapisz w telefonie numer alarmowy do GOPR/TOPR.

Podczas wędrówki.
W górach poruszaj się tylko po szlakach turystycznych. Nie schodź z wyznaczonych ścieżek. Tępo marszu dostosuj do najsłabszego uczestnika wyprawy. Co pewien czas zrób przerwę w celu odpoczynku. Cały czas orientuj  się w terenie - stronach świata, kierunkach w których biegnie szlak turystyczny na całym odcinku. Szukanie oznaczeń szlaku na trasie to super zabawa dla dzieciaków. Śledź aktualny czas marszu od momentu wyjścia, co pozwoli podjąć decyzję o tym czy zawrócić, skrócić trasę czy też kontynuować wędrówkę, gdyż bliżej jest do punktu końcowego wędrówki. Pamiętaj, że warunki w górach zmieniają się błyskawicznie. W przypadku pogorszenia się pogody udaj się do najbliższego miejsca schronienia.

W góry z dzieckiem?
Dlaczego nie? Ja po raz pierwszy w górach byłam mając niespełna rok. Młodszy Dzieciak był niewiele starszy. Oczywiście nie wędrowałyśmy na własnych nogach, a na plecach rodziców. Jeśli zabierasz ze sobą tak małe dziecko pamiętaj o kupieniu/wypożyczeniu nosidła turystycznego. My nasze pożyczyliśmy i będąc jeszcze w domu wkładaliśmy do niego Młodszego Dzieciaka, dzięki czemu uniknęliśmy krzyków rozpaczy podczas wędrówek. Wybierasz się w góry z przedszkolakiem? Pamiętaj, że dzieciaki mają krótki okres przyciągania uwagi. Dla nich ważniejsza jest zabawa, niż zdobywanie górskich szczytów. I tak było ze Starszym Dzieciakiem. „Mamo, a tam pod wodospadem będą zabawki”, „mamo a długo jeszcze”, „mamo a czemu tyle idziemy” – powtarzane co kilka minut.  Wycieczki piesze planowaliśmy tak, aby zajmowały nam wraz odpoczynkiem maksymalnie 4 godziny. Popołudnia przeznaczone były na dziecięce zabawy – basen, sala zabaw czy budowanie kamiennych zamków nad rzeką. Pamiętaj, że niemowlęta i małe dzieci są szczególnie wrażliwe na działanie zimna, dlatego przygotuj swojemu maluchowi odpowiednią odzież ochronną. Promieniowanie słoneczne w górach jest większe niż na nizinach dlatego na główce malucha powinna być czapka, a nieosłonięte części ciała powinny być posmarowane kremem z filtrem. 


Zachęcam Was do skorzystania z internetowego szkolenia "W górach bezpiecznie". Zostało ono przygotowane przez ratowników GOPR. Ja pierwszą wersję tego szkolenia mam już dawno za sobą. 
http://www.gopr.com.pl

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam udanych wypraw w góry. My na początek polecamy wszystkie Tatrzańskie dolinki, Pieniny i oczywiście Góry Świętokrzyskie.

sobota, 19 lipca 2014

Jedziemy na wycieczkę - pakujemy apteczkę.

Kiedy pytam znajomych – „jak wygląda Wasza wyjazdowa apteczka?” - zawsze słyszę o tonie leków, które ze sobą zabierają. Mało który rodzic wspomina o podstawowych środkach opatrunkowych, a warto je mieć ze sobą. Apteczkę, podobnie jak tą domową dzielę na dwie, a nawet trzy części. Osobno pakuję leki, osobno opatrunki.

Leki w naszej wyjazdowej apteczce to przede wszystkim: środek przeciwgorączkowy, który w naszym przypadku przepisywany jest na receptę, środek na ból gardła, probiotyk, elektorlity (proszek do przygotowania napoju), środek na biegunkę, wapno, środek przeciwko komarom i innym insektom, środek łagodzący skutki ukąszenia przez komary, termometr.

Leki.
Jeżeli chodzi o apteczkę opatrunkową, to jej skład zawsze dostosowuję do miejsca w którym będziemy przebywać. Tym razem spakowałam:  

  • rękawiczki nitrylowe (bo nie lubię lateksowych),
  • maseczka do resuscytacji,
  • kompresy jałowe 9x9 cm – 2 szt. - sprawdzą się przy przemywaniu ran,
  • gaza ½ m – 2 szt. - do zaopatrywania krwotoków i większych ran,
  • bandaż dziany 5 cm – 3szt. - jako zabezpieczenie opatrunku osłaniającego - doskonały na małą rączkę,
  • bandaż dziany 10cm – 2 szt. - a ten na większą rękę,
  • bandaż elastyczny 10cm – 2 szt. - przydatny w wielu sytuacjach (np. przy tamowaniu krwotoków),
  • chusta trójkątna - do unieruchamiania złamań,
  • siatka opatrunkowa - świetnie sprawdza się przy opatrywaniu ran głowy,
  • plaster z opatrunkiem - dla dzieci kolorowy - po założeniu takiego plasterka Maluch od razu poczuje się lepiej,
  • sól fizjologiczna 10ml - do przemycia ran lub wypłukania ciała obcego z oka,
  • gaziki nasączone alkoholem - do dezynfekcji skóry,
  • nożyczki,
  • kleszczołapki.

Opatrunki.

Jest to apteczka stacjonarna, którą zostawiam w hotelu lub zabieram na dłuższe wycieczki. Podróżując samochodem zawsze mogę skorzystać z tej, która znajduje się w bagażniku.

Na plażę również zabieram mini apteczkę. Pewnie zastanawiacie się, co takiego może przytrafić się w tonach piachu? Wystarczy niewielki kawałek szkła, ostrzejszy kamień i rana czy też krwotok gotowy. Owszem wybierając się na strzeżone kąpielisko mamy do dyspozycji punkt medyczny wyposażony w sprzęt do ratownictwa, jednak dla małego dziecka spotkanie z ratownikiem może być stresujące, a posiadając niewielką saszetkę z podstawowymi opatrunkami, kryzysową sytuację możemy opanować sami. W plażowej saszetce znajduje się: maseczka do resuscytacji, rękawiczki nitrylowe, plaster z opatrunkiem, kompresy jałowe 9x9cm, bandaż dziany 10cm, bandaż elastyczny 10cm, siatka opatrunkowa, folia NRC, gazik nasączony alkoholem, sól  fizjologiczna.  

Saszetka na plażę.
Jeśli chodzi o środki higieniczne zawsze zabieram chusteczki nawilżone, płyn do mycia rąk i nasze ostatnie odkrycie - biodegradowalne nakładki na deskę sedesową - TOILETKI, które fantastycznie sprawdzają się przy korzystaniu z publicznych toalet przez dzieciaki.

PS. Ostatnio podczas prowadzonych zajęć jeden z kursantów stwierdził, że moja apteczka samochodowa musi być wielkości torby podróżnej. Nic bardziej mylnego – wygląda tak:

Apteczka samochodowa.

niedziela, 13 lipca 2014

"Plaża, dzika plaża"... czyli jak bezpiecznie wypoczywac nad wodą.


Znak zakazu i wielu kąpiących się. Niestety to częsty widok.
Pomimo wielu akcji edukacyjnych prowadzonych zarówno przez MSW, WOPR, Policję czy Straż Pożarną w zeszłym roku w polskich wodach utonęło 709 osób. W tym, choć to dopiero początek wakacji woda pochłonęła już ponad 100 osób. Głupota, niewiedza, lekkomyślność, a przede wszystkim alkohol to główne przyczyny utonięć. W upalne dni większość z nas szuka ochłody w jeziorze, nad rzeką czy w morzu. Niestety część osób wybiera na wodne szaleństwa kąpieliska niestrzeżone, czy miejsca w których obowiązuje zakaz pływania. To właśnie tam w większości dochodzi do utonięć.

Co zrobić aby nasz letni wypoczynek nad wodą był bezpieczny?

  1. Pływaj tylko w miejscach strzeżonych.
  2. Przestrzegaj regulaminu kąpieliska na którym przebywasz.
  3. Nie pływaj w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni.
  4. Nie wchodź rozgrzany do wody.
  5. Nie skacz do wody w miejscach nieznanych.
  6. Nie baw się w podtapianie innych osób korzystających z wody.
  7. Materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak i nadmuchiwane koło.
  8. Nie pływaj bezpośrednio po posiłku.
  9. Nie przeceniaj swoich umiejętności pływackich.
  10. Piłeś? NIE PŁYWAJ!!!
Oczywiście, zdarzyć się może tak, że na strzeżonym kąpielisku zostanie wprowadzony zakaz kąpieli, oznaczony czerwoną flaga. Powodów takiej sytuacji może być kilka – od zanieczyszczone wody, po wysoką falę i nieodpowiednie warunki pogodowe. Niestety, z tego co opowiadają ratownicy WOPR ludzie za nic mają ostrzeżenia i bagatelizują zagrożenia. Często, gdy ratownicy proszą o wyjście z wody wywiązuje się awantura.
 
Plażowanie
Oprócz kąpieli wodnych zażywamy również słonecznych. Oparzenia, odwodnienie, czy udar cieplny to najczęstsze konsekwencje nieodpowiedzialnego plażowania. Większość z nas lubi słońce, które znacznie poprawia nasz nastrój. Musimy jednak pamiętać o szkodliwym działaniu promieni UVA oraz UVB na nasz organizm. Aby plażowanie nie skończyło się dla nas i naszych dzieciaków nieprzyjemnie, pamiętaj aby stosować kremy z filtrem chroniącym zarówno przed promieniowaniem UVA i UVB. Kremy nakładaj na 20 minut przed planowanym plażowaniem. Czynność tą powtarzaj po każdym wyjściu z wody. Pamiętaj o nakryciu głowy, szczególnie dla dziecka! Podczas plażowania pij dużo wody!
 
Kolorowe kapelusiki nie tylko ochronią główkę przed promieniowaniem.

Dziecko na plaży.
Plaża widziana z perspektywy dziecka, jest zupełnie inna niż dla dorosłego. Dzieciak który ma niespełna metr wysokości, widzi przed sobą labirynt parawanów, który może okazać się dla niego trudną przeszkodą. Bawiące się dzieci przyciągają bardziej niż rodzice, chwila naszej nieuwagi i maluch powędruje tam, gdzie można pobawić się z innymi. Dodatkowo dzieci na plaży, nad jeziorem czy na basenie wyglądają bez mała identycznie! Moje Dzieciaki zawsze mają na główkach kapelusiki, w intensywnych kolorach. Dzięki temu jest mi je łatwiej zlokalizować wśród innych maluchów. W zeszłym roku wypoczywaliśmy nad polskim morzem. Zazwyczaj rozkładaliśmy się w pobliżu wieży ratowników i tłumaczyliśmy Dzieciakom, że jeśli nie będą mogły nas znaleźć, to właśnie tam znajdą pomoc. Doskonale wiecie, że wystarczy kilkanaście sekund naszej nieuwagi, a maluch może powędrować w tylko sobie znanym kierunku. Fantastycznym rozwiązaniem, który ułatwi odnalezienie rodziców małej zguby są opaski z telefonem do mamy i taty. Moje Dzieciaki takie opaski posiadają. Nasze wykonane są z sylikonu i posiadają regulowane zapięcia. Są wodoodporne i wielorazowego użytku. Dziewczynki, gdy tylko je zobaczyły były zachwycone – „jakie piękne bransoletki” krzyczały. Starszy Dzieciak poprosił o zapięcie opaski na rączce, a Młodszy na nóżce. 

 
Opaski telefon do mamy i taty.

Wytłumaczyłam dziewczynkom, że bransoletki które mają są bardzo ważne, i będziemy im o nich przypominać podczas każdego wyjazdu. Nikomu nie życzę nawet chwilowego zniknięcia dzieciaka, ale w sytuacji gdy spanikowany Maluch nie będzie potrafił powiedzieć jak się nazywa opaska z waszym numerem telefonu na pewno zmniejszy czas poszukiwania rodziców.





 Post powstał przy współpracy z:
http://www.opaskatelefondomamy.pl/