poniedziałek, 2 czerwca 2014

W Dniu Dziecka dla innych dzieci.



Kiedy kilka dni przed 1 czerwca zastanawiałam się jak spędzić ten wyjątkowy dzień z dziewczynkami
Postępowanie w przypadku zadławienia.
pojawiła się informacja od cioci Marty o festynie, który miał odbyć się w pobliskiej szkole. Bardzo mnie ten fakt ucieszył, zwłaszcza, że tata musiał poświęcić chwilę czasu innym dzieciakom. Kiedy napisałam Marcie, że z chęcią dołączymy do zabawy, zaproponowała żeby dziewczynki zrobiły pokaz udzielania pierwszej pomocy. No niby wszystko ładnie, pięknie, bo przecież będziemy my z tatą i o wszystkim ze szczegółami opowiemy ale jeśli dziewczynkom nagle się odmieni i nie będą chciały nic pokazać? A może Zuzia się tak zawstydzi, że odwróci główkę w drugą stronę? Pełna obaw zgodziłam się na nasz malutki pokaz… Jak wyszło? Myślę, że Zuzia zawstydziła nie jednego dorosłego, bo fantastycznie sobie poradziła! Pokazała na młodszej siostrze jak należy postępować w przypadku zadławienia, a tacie zatamowała wielki krwotok z ręki. Najbardziej jednak zaskoczyła mnie Amelka, która do tej pory była obserwatorem i statystą. Gdy zaczęłam omawiać postępowanie przy krwotoku z nosa ona sama pochyliła główkę w dół mówiąc – o tak trzeba.

Wiele osób pyta mnie jak uczę dziewczynki pierwszej pomocy. Odpowiadam – nie uczę ich wcale. To przychodzi samo z siebie. Nie ukrywam, w domu mam sprzęt edukacyjny (bandaże, gazy, plastry z opatrunkiem), który wykorzystuję podczas zajęć. Zawsze gdy tylko robię w nim porządek dziewczynki dopytują co to, po co, pokaż i stąd się to wszystko bierze. Daję im bandaże i pozwalam „ratować” misie. Kiedy mówię im, że nie wolno brać noża czy otwierać piekarnika opowiadam o konsekwencjach, a że pięciolatka ciekawa i dopytuje „a co trzeba zrobić – jak się oparzę” to również i to tłumaczę.

Bawcie się z dzieciakami w „ratowanie” – i nie straszcie ich szpitalem (tak, tak nie raz mówicie – jak będziesz niegrzeczny to pojedziesz na zastrzyk/do szpitala). Bardzo dużo na tym zyskacie! Rozbite kolano, czy krwotok z nosa nie będzie dla nich niczym strasznym.

I krwotok zatamwany.

Organizatorem festynu, na którym byłyśmy była Świetlica osiedlowa "Pułaneczka" (Dział Społeczno - Kulturalny OSM), Rada Osiedlowa i Samorząd Studencki WSBiP.

Za zdjęcia serdecznie dziękujemy Grzegorzowi Skibie – www.fotogenic.pl.

Mini fotorelację możecie zobaczyć TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz