poniedziałek, 19 maja 2014

Urodzinowe świeczki IZY



Iza to mała dziewczynka, która jest bardzo, ale to bardzo ciekawa całego świata! Z ogromnym zainteresowaniem zagląda w każdy, nawet najciaśniejszy kąt swojego mieszkania. Najbardziej interesują ją miejsca, do których nie pozwalają zaglądać jej rodzice… A zabawki? Najfajniejsze są te z kuchni! Bardzo często Iza zastanawiała się, dlaczego mama nie pozwala jej się bawić w kuchni. Wiele razy słyszała, że nie wolno podchodzić do kuchenki, bo może się oparzyć, że nie wolno dotykać noża, bo może się skaleczyć. A przecież zabawa w gotowanie jest taka ciekawa!
Pewnego dnia rodzice Izy przygotowywali dom na przyjęcie z okazji 4 urodzin dziewczynki. Tata wieszał balony i serpentyny, a mama układała na stole kolorowe talerzyki. W tym czasie Iza miała posprzątać zabawki w swoim pokoiku, ale od sprzątania o wiele bardziej zainteresowało ją to, co mama naszykowała na stole w kuchni…
rys. Tomasz Snoch
Iza po cichutku wyszła ze swojego pokoju i przemknęła za plecami rodziców wprost do kuchni. Tam stanęła na paluszkach i zobaczyła, że na stole leżą kolorowe świeczki i zapałki. To pewnie na mój tort! – pomyślała dziewczynka. Ciekawe, czy ładnie się palą? – zastanawiała się. Trzeba to sprawdzić! Iza zdjęła ze stołu świeczki, zapałki i usiadła na podłodze. Otworzyła pudełko z zapałkami, a te wysypały się z niego. Nagle do kuchni weszli rodzice Izy. Kochanie, co ty robisz? – spytała wystraszona mama. Sprawdzam, czy te świeczki na pewno będą się ładnie palić na moim torcie. – odparła Iza. Córeczko! Nie wolno się dzieciom bawić zapałkami i świeczkami! Nie wolno samemu sprawdzać, jak pali się świeczka. Czy wiesz, co mogło się stać? – spytała tata. Mogłaś się oparzyć! Twoje ubranko mogło się zapalić! Mógł wybuchnąć pożar! – tłumaczyła mama. Kochanie, musisz mi coś obiecać! – poprosiła Izę mama. Co mamusiu? – spytała dziewczynka. Że już nigdy nie będziesz brała do rączek zapałek, i że nie będziesz się nimi bawić! – poprosiła Izę mama. Dobrze mamusiu – odpowiedziała dziewczynka. Mamusiu, ale ty też musisz o czymś pamiętać - powiedziała Iza. O czym, kochanie? – spytała zdziwiona mama. Kładź zapałki w miejscu, do którego na pewno się nie dostanę! – poprosiła dziewczynka. 

Spodobało Ci się opowiadanie? Chcesz je przeczytać swojemu dziecku? A może przyda Ci się do poprowadzenia zajęć w szkole czy przedszkolu?
 WYDRUKUJ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz