poniedziałek, 17 marca 2014

Kuchenne rewolucje z krwotokiem w tle!

Od pewnego czasu kuchnia jest ulubionym miejscem zabaw moich córek, bo cóż może być fajniejszego niż gotowanie z mamą? Oczywiście jak tylko mam na to czas przyrządzamy wspólnie posiłki, jednak za każdym razem tłumaczę moim małym kucharkom, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nie podczas gotowania czy pieczenia. Jedyną osobą w naszym domu, która rani się i parzy podczas kuchennych rewolucji jest… mama! A Wam nigdy nie zdarzyło się przeciąć ręki podczas rozkrajania bułki?


Co zrobić w przypadku krwotoku?
  1. Załóż rękawiczki – Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze!
  2. Zranioną kończynę podnieś do góry – zmniejszy to ciśnienie krwi w kończynie, a co za tym idzie również i krwotok.
  3. Zatamuj krwawienie poprzez bezpośredni ucisk rany ręką.
  4. Załóż opatrunek uciskowy:   
  • połóż na ranę czysty (jałowy) opatrunek, 
 
  • uciśnij krwawiące miejsce zwiniętą rolką bandaża, 
  • przymocuj opatrunek do ręki bandażem elastycznym.

  1. Wezwij pomoc.
  2. Okryj poszkodowanego. 
  3. Co minutę kontroluj stan poszkodowanego.


PAMIĘTAJ !!!
Nigdy nie wyciągaj z rany ciała obcego!
Nie zalewaj, nie posypuj i nie smaruj ran żadnym środkiem!
Na ranę załóż w miarę możliwości czysty opatrunek.
Opatrzoną kończynę unieruchom.

Wybaczcie, brak rękawiczek na rączkach Małej Ratowniczki - niestety najmniejsze i tak spadały jej z rączek!

środa, 5 marca 2014

Pożar, pożar! Schowajmy się do szafy!

Taką oto zabawę urządziły sobie dziewczynki wraz z ich dwoma kolegami. Starsza trójka (dwoje pięciolatków i trzylatka) biegała po mieszkaniu, wołając pożar, pożar a za nimi, na małym samochodzie – wozie strażackim, z włączonymi sygnałami dźwiękowymi jeździł 2 latek. W pewnym momencie najstarsza z brygady krzyknęła – schowajmy się do szafy! Cała czwórka zaczęła wciskać się w wolną przestrzeń pomiędzy stołem a ścianą. Ciarki przeszły mi po plecach gdy usłyszałam, że chcą się chować przed pożarem ale jest to normalna reakcja każdego dziecka – chce się ukryć przed tym czego się boi. Oczywiście brygada została zatrzymana i wytłumaczyłam im jak należy się zachować w takiej sytuacji.

Strażakiem nie jestem, więc o kilka porad poprosiłam osobę, która mnie motywuje do wielu działań – strażaka, zastępcę dowódcy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 1 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach – mł. bryg. Piotra Witonia.

Dzieciaki Ratują: Piotrze wiadomo, że Polak mądry po szkodzie i dopiero gdy stanie się tragedia wyciąga z niej wnioski na przyszłość. A przecież możemy zadbać o bezpieczeństwo pożarowe w naszych domach dużo wcześniej.
Piotr: Oczywiście. Profilaktyka przede wszystkim. Lepiej zapobiegać niż leczyć!

Dzieciaki Ratują: No właśnie, jak zapobiegać?
Piotr: Przede wszystkim zdrowy rozsądek. Nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo domowników zależy tylko i wyłącznie od naszego zachowania. To my musimy zwrócić uwagę na bezpieczne eksploatowanie urządzeń elektrycznych, gazowych, urządzeń i instalacji grzewczych. Należy zachować szczególną ostrożność podczas używania otwartego ognia w mieszkaniach (zapałki, świece, papierosy). Dodatkowo powinniśmy dbać o porządek w miejscach takich jak kotłownia, strych, piwnica i pamiętać  o przeglądach przewodów kominowych oraz wentylacyjnych.

Dzieciaki Ratują: A Gaśnica? Czujki tlenku węgla (czadu), dymu? Warto je zakupić do naszego domu?
Piotr: Jeśli masz w domu piecyk gazowy np. w łazience – powinna być tam zainstalowana czujka tlenku węgla. Osobiście polecam czujki na stałe podłączone do sieci – te które są na baterie, co jakiś czas generują dźwięki „kończącej się baterii” przez co babcia, która akurat przebywa w domu i opiekuje się naszymi dziećmi, może się mocno zestresować podejrzeniem wystąpienia zagrożenia. Czujki tlenku węgla powinny być zamontowane w górnej części łazienki (tlenek węgla jest nieznacznie lżejszy od powietrza, więc będzie pierwotnie gromadził się w strefie podsufitowej). Pamiętajmy, że tlenek węgla jest bezwonny! W kuchni, kotłowni, garażu, warsztacie, na strychu oraz w piwnicy powinna się znaleźć czujka dymu. Dla garażu, w którym zostawiamy samochód z instalacją LPG - czujka LPG (pamiętajmy że LPG jest cięższy od powietrza i pierwotnie będzie „snuł” się przy powierzchni podłogi). Dodatkowo warto kotłownię domową wyposażyć w gaśnicę (np. proszkową ABC min. 4 kg). To samo dotyczy się kuchni – tu powinien znaleźć się spray gaśniczy lub gaśnica (najlepiej GWP-2X AF).

Dzieciaki Ratują: Myślę, że prewencji pożarowej wśród dzieci poświęcimy na naszym blogu osobny post. Ale załóżmy, że zdarzyło się to nieszczęście – jest pożar. Jak powinniśmy się zachować w takiej sytuacji? Gasić czy uciekać?
Piotr: Jeśli Ty, jako osoba dorosła, zauważysz pożar zaalarmuj osoby przebywające w mieszkaniu, wyjdź na klatkę schodową i zaalarmuj sąsiadów krzykiem. Koniecznie krzycz – „PALI SIĘ! „ – badania wykazały, że jest to zwrot na który zareaguje najwięcej osób. Wezwij straż pożarną! Używaj numeru telefonu 998 lub 112. Jeżeli nie jesteś w stanie sama ugasić pożaru, opuść jak najszybciej mieszkanie. Jeśli masz taką możliwość, spróbuj zamknąć okna i drzwi do pomieszczenia w którym wybuchł pożar. Techniki gaszenia pożaru to temat na odrębny rozdział – chciałem tylko przypomnieć o jednej rzeczy – w żadnym wypadku nie używajmy do gaszenia palącego się oleju (np. na patelni) wody! Pożar taki gasimy poprzez delikatne przykrycie całej palącej się powierzchni zwilżonym (ale nie ociekającą wodą!) ręcznikiem bawełnianym w sposób, gwarantujący odcięcie dopływu tlenu do palącej się powierzchni. Zachęcam do obejrzenia poniższego filmu. 



Dzieciaki Ratują: Co nasze dzieci powinny wiedzieć na temat zachowania się w momencie wybuchu pożaru?
Piotr: To co najważniejsze, to trzeba wytłumaczyć dzieciakom, że nie wolno bawić się zapałkami, fajerwerkami, petardami. Kiedyś modne było hasło prewencyjne „dzieci + zapałki = pożar”. Jest ono aktualne i do dziś. Jeżeli chodzi o sam pożar, należy wpoić dzieciom, że jedyną czynnością jaką powinny podjąć gdy znajdą się w takiej sytuacji, jest wyjście na zewnątrz mieszkania/budynku i powiadomienie kogoś dorosłego o zagrożeniu. Dzieci nie powinny podejmować żadnej akcji gaśniczej! Rodzice powinni uczulić swoje dzieci, że podczas pożaru nie wolno chować się do szafy, pod łóżko, do innego pomieszczenia, tylko powinny uciekać w miejsce bezpieczne - na zewnątrz budynku. W sytuacji, gdy nie mogą bezpiecznie wyjść na zewnątrz budynku lub mieszkania, powinny wyjść na balkon, zamknąć za sobą drzwi i stamtąd wzywać pomocy.

Dzieciaki Ratują: Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.