sobota, 4 stycznia 2014

Krwawy Berek - czyli co zrobić w przypadku krwotoku z nosa.


Biegają. Ciągle biegają. I to w tempie niejednego mistrza olimpijskiego. Biegają, patrząc za siebie, a nie przed siebie. Biegają, bo bawią się w berka, w chowanego, bo są psem, który goni kota. Biegają w mieszkaniu, które nie jest wielkie, a ściany nie są z gumy. Prosisz, żeby się uspokoiły? Wymyślasz inne zabawy ale nic to nie daje? Biegają dalej, aż tu nagle, pisk, krzyk i płacz. Idziesz sprawdzić co się stało i widzisz swoje dziecko siedzące na podłodze, z rączką pełną krwi. Pierwsza myśl – zęby, warga czy nos? Podnosisz delikwenta, zanosisz do łazienki, myjesz rękę, buzię i okazuje się że… że to jednak nos.

Krwotoki z nosa u dzieci w większości przypadków spowodowane są urazem, dłubaniem przez dziecko w nosie (ile razy dziennie prosicie swoją pociechę, żeby tego nie robiła?), wkładaniem do noska różnych rzeczy. Mogą być również spowodowane infekcją lub wystąpić samoistnie.
Przyłóż do nosa gazę/chusteczkę.

Bez względu na to, czym krwotok był spowodowany, musimy go zatamować.
Jak to zrobić?
  1. Posadź dziecko na krzesełku (nigdy nie kładziemy płasko osoby z krwotokiem z nosa, bo krew spływająca po tylnej ścianie gardła może doprowadzić do zakrztuszenia).
  2. Pochyl jego główkę w dół.
  3. Przyłóż do nosa chusteczkę lub gazę.
  4. Zaciśnij skrzydełka nosa i poczekaj 5 minut.
  5. Sprawdź, czy krwawienie ustało, jeżeli nie, ponów wyżej opisane czynności.
Pochyl dziecko w dół.


Czy w sytuacji krwotoku z nosa powinniśmy dzwonić po pogotowie?
Każdy intensywny, utrzymujący się przez około 30 minut krwotok wymaga konsultacji lekarskiej, to samo dotyczy krwotoków nawracających. Pamiętajcie, że jeżeli krwotok z nosa wystąpił samoczynnie, nie spowodowany urazem czy dłubaniem w nosie, powinniśmy o tym powiedzieć naszemu pediatrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz