niedziela, 1 grudnia 2013

Ratuj dzielnie, że ho, ho bo nie trudna RKO!

Przygotowując dla Was kolejny post przypomniał mi się pewien wierszyk. 
Będzie on doskonałym wstępem do kolejnej dawki wiadomości, która na blogu ukarze się już niebawem. Podczas nauki Resuscytacji Krążeniowo - Oddechowej recytował go dr n. med. Grzegorz Gałuszka.
"Ratowanie miły panie
trzeba oprzeć na tym planie.
Wypełniając schemat cały
z góry sukces twój nie mały
Do człowieka podejdź śmiało,
sprawdź reakcję, potem ciało.
Spytaj głośno, – co ci jest?
może zrobi jakiś gest.
Brak reakcji na pytanie
działaj dalej drogi panie.
Poklep szybko po ramieniu
byś go nie miał na sumieniu.
Kiedy człowiek się nie rusza znak, że znika z niego dusza.
Krzycz i wołaj na ratunek,
bo niemały masz frasunek.

Patrz czy człeka coś nie dusi
on nic sam już nie wykrztusi.
Sprawdź, co w ustach się znajduje
on już tego nie wypluje.
Potem dłoń na czoło połóż
palce dwa pod brodę dołóż.
Odchyl głowę mocno w tył
by powietrza przepływ był.

Sprawdź czy człowiek ci oddycha
dziesięć sekund – cała dycha.
Znowu fiasko trudna rada
akcja e-R się zapowiada.

Za telefon szybko chwytaj
pomoc wzywaj, nic nie pytaj.

Nim ostatni dzwon uderzy
odsłoń jemu tors z odzieży.
Chór anielski śpiewa już
więc ty szybko dłonie złóż.
Nie w modlitwę, lecz na mostek
tak od szyi na pięć kostek.
Pracuj równo w tempie stu,
lecz nie połam żeber mu.
Do trzydziestu razy gnieć
płomień życia w człeku wznieć.

Teraz oddech miły panie
a to trudne jest zadanie.
Dwa wdmuchnięcia bez przesady
nikt ci nie da lepszej rady.
Wtłocz z pół litra, jak wieść niesie
klatka lekko mu się wzniesie.
Do sekundy dmuchaj dawkę
drugą taką samą stawkę.

W dwie minuty ratowniku
tych czynności masz bez liku.
Tu trzydzieści, tam dwa razy
i pięć cykli – bez urazy.
Tak rytmicznie powtarzając
parametrów nie zmieniając.

Trwaj i działaj w miejscu tym
aż przywrócisz oddech w nim.
Choć medyków już wołałeś
lecz odzewu nie dostałeś.
Ratuj dzielnie, że ho, ho
bo nie trudna RKO".
 

2 komentarze: