środa, 6 listopada 2013

„Dziewięć, dziewięć osiem, te cyferki znasz”… Czyli jakie mamy numery alarmowe i jak wezwać pomoc?

Kiedy już zdarzy się wypadek - a w szczególności, gdy coś złego dzieje się z naszymi bliskimi, głupiejemy i zapominamy tak prostych rzeczy, jak numery alarmowe. 

 Te podstawowe są trzy: 999 - Pogotowie Ratunkowe, 998 - Straż Pożarna, 997 – Policja i dodatkowo 112, czyli europejski numer alarmowy.

Wiem, że to może wydawać się błahe, ale zamieść numery alarmowe w domu, w widocznym miejscu – np. na lodówce – ułatwi Ci to życie w sytuacji „W”. 

Jeśli wzywasz pomoc, staraj się być opanowany (choć zdaję sobie sprawę z tego, że może być to bardzo trudne i niezależne od Ciebie. Słuchaj uważnie, co do mówi do Ciebie dyspozytor i odpowiadaj na zadawane przez niego pytania.

Warto zapamiętać kolejność informacji, które należy podać dyspozytorowi.

  1. Co się wydarzyło.
Proste – wystarczy powiedzieć, w krótkich żołnierskich słowach, że: doszło do wypadku dwóch samochodów, dziecko spadło z huśtawki, pali się dom, jest bójka itp.

  1. Gdzie dokładnie to się stało.
Pamiętaj: im dokładniej określisz miejsce w którym się znajdujesz, tym szybciej dotrze do Ciebie Zespół Ratownictwa Medycznego, Straż Pożarna czy Policja. Jeśli poruszałeś się samochodem/pociągiem i nie do końca wiesz gdzie dokładnie jesteś, podaj kierunek jazdy, czy ostatnio mijaną miejscowość. Rozejrzyj się wokół siebie, może zauważysz jakieś charakterystyczne punkty odniesienia. Spójrz na słupek kilometrażowy. Znajdziesz na nim numer drogi oraz kilometry i metry. Jest to dość ważna informacja, która ułatwi pracę służbom ratunkowym. Nie irytuj się kiedy dyspozytor pyta, czy miejscowość w której się znajdujesz jest w gminie A, czy B. W wielu powiatach znajduje się po kilka miejscowości o takiej samej nazwie, z tym, że dzieli je od siebie wiele kilometrów.

  1. Ile jest osób poszkodowanych i w jakim są wieku.
Jest to informacja szczególnie istotna dla Zespołów Ratownictwa Medycznego: znając liczbę osób poszkodowanych, dyspozytor będzie wiedział, ile karetek ma wysłać na miejsce zdarzenia. Jeśli znasz poszkodowanego, podaj, w jakim jest wieku. Jeśli nie, doprecyzuj czy poszkodowanym jest dziecko, osoba starsza - a może jest to kobieta w widocznej ciąży?

  1. W jakim stanie są osoby poszkodowane.
Najważniejsze informacje to czy poszkodowane osoby są przytomne, czy mają zachowane funkcje życiowe. Nigdy nie stawiaj diagnozy samodzielnie. Opisz dyspozytorowi, na co uskarża się poszkodowany, jakie ma objawy chorobowe. Jeśli widzisz jakieś urazy – opisz je.

  1. Przedstaw się.
Dyspozytor poprosi Cię o podanie swojego imienia i nazwiska oraz numeru telefonu, z którego dzwonisz. Są to ważne informacje i na pewno nie zostaną wykorzystane przeciwko Tobie. W sytuacji gdyby wystąpił problem z dotarciem do Ciebie, dyspozytor będzie miał możliwość oddzwonienia i dopytania o szczegóły miejsca, w którym się znajdujesz.

  1. Nigdy nie odkładaj słuchawki jako pierwszy.
Słuchaj uważnie, co mówi do Ciebie dyspozytor i odpowiadaj na zadawane przez niego pytania. Pamiętaj, że może chcieć dopytać jak dojechać do miejsca, w którym się znajdujesz, lub będzie mówił krok po kroku, jak masz się zachować.

2 komentarze:

  1. 3 lata temu na kursie z pierwszej pomocy w szkole rodzenia uczono nas, że gdy wzywamy karetkę do noworodka/niemowlęcia/dziecka najpierw należy podać adres oraz powiedzieć, że chodzi o dziecko, podać jego wiek i wyjaśnić co się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, schemat który podaję jest schematem uniwersalnym, takim który należy wykorzystać zarówno przy wzywaniu pomocy do dziecka, jak i w przypadku wystąpienia pożaru czy wypadku komunikacyjnego. Jeśli zaczniesz podawać adres dyspozytor na pewno zapyta co się dzieje, i ponownie poprosi o podanie miejsca w którym się znajdujesz. Najważniejsze, to być opanowanym, słuchać co mówi dyspozytor i odpowiadać na zadawane przez niego pytania.

      Usuń